s

Nullam id dolor id nibh ultricies vehicula ut id elit. Aenean eu leo quam. Pellentesque ornare sem lacinia quam.

732/21 Second Street, Manchester,
King Street, Kingston United Kingdom

(65)323-678-567
(65)323-678-568
info@photographytheme.com

Pi Fb In Fl
Royal_Botanic_Garden_09

Summer in the City

Dzisiaj w Edynburgu mamy prawdziwe lato! Jak na razie jest to najcieplejszy dzień w całym 2016 roku i niestety obawiam się, że ostatni, gdyż jutro ma padać i wszystko wróci do szkockiej normy…

Taki dzień trzeba odpowiednio uczcić! Oczywiście najlepiej na łonie natury, łapiąc najmniejszy promień słońca.

Dzień rozpoczęłam od typowego letniego śniadania, w stylu bardziej śródziemnomorskim, ale ze szkockim akcentem jakim była owsianka. Z dodatkiem naturalnego jogurtu, truskawek i borówek nabrała lekkiego, rześkiego charakteru. Nie byłabym sobą, gdybym choć trochę nie wspomniała o jedzeniu 😉

Po tak mile rozpoczętym poranku wyruszyłam do ogrodu botanicznego. Zazwyczaj przemieszczam się po Edynburgu o własnych siłach, więc dotarcie do celu zajęło mi około 40 minut (notabene wybierając autobus nie byłoby szybciej).
Royal Botanic Garden in Edinburgh to uroczy i dość spory ogród położony prawie w centrum miasta. Można dostać się do niego przez wschodnią lub zachodnią bramę. Roślinność podzielona jest wg stref klimatycznych i regionalnych. Miejscami można trafić na ‘dzikie’ obszary, gdzie zaciera się wrażenie, że ogród powstał dzięki rękom człowieka. Oprócz głównych alei, jest także sporo pomniejszych ścieżek, które prowadzą w ciekawe miejsca lub rejony, gdzie można odpocząć od licznych zwiedzających. Największą atrakcją w ogrodzie jest palmiarnia (wstęp płatny), jednak ze względu na piękną pogodę odpuściłam sobie tym razem jej zwiedzanie.

Czas w ogrodzie upłynął bardzo miło i relaksująco, jednak ciągle czułam letni niedosyt, więc po małym odpoczynku i strawie wybrałam się w stronę Holyrood Park.

Obszar Holyrood jest chyba moim ulubionym miejscem na mapie Edynburga. Wystarczy choć troszkę podejść pod górę, by zobaczyć morze i poczuć jego zapach. Z tego miejsca rozpościera się także piękna panorama na całe miasto oraz położone niedaleko wzgórza – Pentlandy. Jeśli tylko mam okazję, odwiedzam to miejsce najczęściej jak tylko to możliwe. Holyrood to również moja ‘zielona bieżnia’. W prawdzie, gdy biegnę pod górkę, to bardziej się męczę, ale piękne widoki wynagradzają mój wysiłek.
Czasami mogę poczuć się tutaj jak w Bieszczadach, do których często powracam we wspomnieniach…

Jeden dzień to niestety za mało, by rozkoszować się wszystkimi urokliwymi miejscami jakie oferuje Edynburg. Wybrałam te dwa rejony, choć myślałam także o plaży. Ale jak pewnie łatwo się domyśleć, Portobello Beach jest dziś tak oblegana przez amatorów słońca i morskich kąpieli, że aż strach tam wyruszać. W końcu lato w Szkocji znika tak nagle jak się pojawia 😉

Post a Comment